F

Rewizja i pisanie umów inwestorskich

Dlaczego szablon z sieci to ryzyko dla Twoich pieniędzy

Prawie 67% umów inwestorskich, które trafiają do naszego biura w Warszawie przy Pileckiego, zawiera błędy blokujące firmę na lata. Często to kopie dokumentów z USA lub stare wzory z 2012 roku, które nie pasują do polskich realiów. Takie papiery nie chronią nikogo, gdy pojawia się pierwszy poważny konflikt o pieniądze. W Forum Suwerenność sprawdzamy każdy punkt pod kątem realnych sytuacji życiowych. Jeśli wspólnik przestanie odbierać telefon albo zachoruje, umowa musi powiedzieć, co robimy dalej. Bez tego tracisz czas na prawników i miesiące nerwów w sądzie. Działamy bez chodzenia po sądach, bo lepiej zapobiegać niż tracić kapitał na procesy.

Mechanizmy deadlock i jasne wyjście z biznesu

W zeszłym roku przeanalizowaliśmy 83 kontrakty dla lokalnych inwestorów i wspólników. W 47 przypadkach brakowało jasnej procedury 'deadlock'. To patowa sytuacja, gdy macie po 50% głosów i nikt nie może podjąć decyzji o zakupie towaru czy wypłacie dywidendy. My to naprawiamy. Wprowadzamy konkretne zapisy o wykupie udziałów lub mediatorze technicznym. Każda zmiana w statucie ma jeden cel: biznes musi kręcić się dalej, nawet gdy wspólnicy przestają się lubić. Liczą się fakty, nie emocje. W jednym z projektów w Q3 2024 dodaliśmy tylko dwa zdania o prawie do wykupu, co uratowało mniejszościowego udziałowca przed stratą 42 300 zł przy wymuszonym wyjściu.

Zasady parytetu i realna ochrona kapitału

Stosujemy jasne zasady 50/50 tam, gdzie obie strony wnoszą podobną wartość. Jeśli wkładasz w projekt 315 000 zł, musisz wiedzieć, jak te pieniądze pracują każdego dnia. Piszemy umowy, które pilnują proporcji sił w zarządzie i radzie nadzorczej. Nie używamy trudnych słów ani prawniczego żargonu, którego nikt nie rozumie. Zamiast pisać o "synergii celów", wpisujemy konkretne daty raportów finansowych i uprawnienia kontrolne dla każdej ze stron. Naprawiamy strukturę udziałów tak, aby była czytelna dla banku przy staraniu się o kredyt obrotowy. To proste: czyste papiery to bezpieczny biznes.

Jak wygląda proces pracy nad Twoim kontraktem

Zaczynamy od twardego audytu Twoich obecnych dokumentów, co zazwyczaj zajmuje nam 4 dni robocze. Nie zmieniamy wszystkiego dla samej zmiany — to byłaby strata Twoich pieniędzy. Szukamy tylko realnych zagrożeń. Potem dostajesz od nas listę 9 krytycznych uwag spisanych ludzkim językiem. Spotykamy się na 2-godzinną sesję w naszym biurze lub na wideo-rozmowie, żeby omówić ryzyka. Poprawiamy zapisy o zakazie konkurencji i karach umownych, żeby były egzekwowalne, a nie tylko straszyły na papierze. Bywa, że odradzamy podpisanie umowy, jeśli ryzyko jest zbyt duże — szczerze mówimy, jak jest.

Konkret zamiast obietnic i spokój na lata

Od 2014 roku Forum Suwerenność pomogło 156 podmiotom uporządkować ich relacje prawne. Nie jesteśmy korporacyjną kancelarią, która liczy każdą minutę rozmowy telefonicznej. Jesteśmy praktykami. Nasze poprawki w umowach działają od razu, bo opierają się na doświadczeniu z kilkunastu branż, od transportu po IT. Płacisz za spokój, który pozwala Ci zająć się zarabianiem, a nie kłótniami o przecinki w statucie. Pamiętaj, że umowa jest na złe czasy, bo na dobre wystarczy uścisk dłoni. My dbamy, żeby te złe czasy kosztowały Cię jak najmniej.

Heads-up: Zanim wyślesz nam swoją umowę do wglądu, upewnij się, że masz zgodę wspólnika na udostępnienie danych — szanujemy poufność od pierwszego kontaktu.