F

Zarządzanie wyjściem (Exit Management)

Rozstanie bez niszczenia firmy

Odejście wspólnika to moment, w którym najczęściej pękają dotychczasowe ustalenia. W Forum Suwerenność prowadziliśmy 14 takich procesów w samym 2024 roku. Większość zaczynała się od kłótni o wycenę udziałów, a kończyła na konkretnym harmonogramie spłat rozłożonym na 18 miesięcy. Naszym zadaniem jest dopilnowanie, by wyjście jednej osoby nie odcięło spółki od gotówki. Liczą się fakty, nie emocje, dlatego rozmowę zaczynamy od twardych danych z bilansu za ostatnie 3 kwartały.

Negocjacje ceny i warunków odkupu

Ustalenie sprawiedliwej ceny to największy punkt sporny. Często jedna strona widzi potencjał, a druga tylko bieżące straty. My wprowadzamy jasne zasady 50/50. Wyliczamy realną wartość na podstawie przepływów pieniężnych z ostatnich 2 lat, a nie obietnic sprzedaży. W ubiegłym miesiącu pomogliśmy rozliczyć wspólnika w firmie transportowej, gdzie spór o 142 tysiące złotych trwał od września. Zamknęliśmy temat w 3 spotkaniach, ustalając kwotę, która pozwoliła obu stronom zachować twarz i środki na nowe inwestycje.

Zabezpieczenie operacyjne biznesu

Kiedy wspólnik odchodzi, zabiera ze sobą wiedzę, a czasem próbuje zabrać też klientów. To realne zagrożenie dla firmy. W ramach zarządzania wyjściem tworzymy precyzyjne zakazy konkurencji. Nie piszemy ogólników, ale wskazujemy konkretne 12 miesięcy ochrony i listę 7 kluczowych branż, których ustępujący partner nie może dotykać. Dbamy też o to, by 9-osobowy zespół operacyjny wiedział, kto teraz podejmuje decyzje. Bez chodzenia po sądach ustalamy, jak przekazać hasła do kont, bazy danych i kontakty do dostawców w ciągu 14 dni od podpisania ugody.

Ugoda zamiast wieloletniego procesu

Procesy o wydalenie wspólnika lub rozwiązanie spółki trwają w Warszawie średnio 3-4 lata. To czas, w którym firma stoi w miejscu. My działamy szybciej. Każda wypracowana u nas ugoda trafia do zatwierdzenia przez mediatora, co daje jej moc wyroku sądowego. W 2023 roku uratowaliśmy w ten sposób płynność w 11 spółkach, które były o krok od całkowitego paraliżu decyzyjnego. Naprawiamy strukturę udziałów tak, by po wyjściu partnera pozostali właściciele mieli czystą kartę i mogli skupić się na zarabianiu, a nie na odbieraniu telefonów od prawników.

Jasny harmonogram spłat i gwarancje

Wypłacenie wspólnika jednorazowo to często samobójstwo dla finansów spółki. Dlatego negocjujemy realne raty. Zazwyczaj jest to pierwsza wpłata na poziomie 23% wartości udziałów, a reszta płatna w kwartalnych transzach. To pozwala firmie dalej kupować towar i płacić pensje 12 pracownikom bez brania kredytu obrotowego. Dodatkowo wpisujemy mechanizmy zabezpieczające – jeśli spółka spóźni się z ratą o więcej niż 21 dni, naliczane są konkretne kary umowne. Wszystko jest czarno na białym, bez ukrytych haczyków.

By default, każda sprawa exit management wymaga od nas minimum 4 spotkań twarzą w twarz w biurze na Pileckiego. (Heads-up: Nie prowadzimy negocjacji wyłącznie mailowo, bo w trudnych sprawach trzeba widzieć reakcję drugiej strony).