F
← Back

Mediacja przy okrągłym stole

Rozmowy bez udziału sędziów

Spory w spółkach często zaczynają się od drobnych niedomówień, które po 7 czy 9 miesiącach zamieniają się w otwartą wojnę. W Forum Suwerenność nie czekamy na pozwy. Sadzamy strony przy jednym stole w naszym biurze przy ulicy Pileckiego w Warszawie. Mediacja to nie są luźne pogawędki. To konkretny proces, który zamykamy zazwyczaj w 3 spotkaniach po 4 godziny każde. W zeszłym roku pomogliśmy w ten sposób 47 parom wspólników, którzy nie potrafili się porozumieć co do podziału zysku lub kierunku rozwoju firmy.

Liczą się fakty, nie emocje

Na pierwsze spotkanie przychodzi zazwyczaj inwestor i zarząd. Często towarzyszy im poczucie krzywdy, ale my szybko przechodzimy do liczb. Analizujemy zapisy w umowach, które przestały działać, gdy firma urosła z 5 do 18 pracowników. Nasz moderator pilnuje, aby nikt nikomu nie przerywał. Skupiamy się na tym, co tu i teraz. Jeśli jedna strona uważa, że włożyła w biznes 150 000 zł więcej pracy, sprawdzamy, jak to przeliczyć na udziały, aby obie strony czuły, że panują jasne zasady 50/50. Bywa trudno, ale to jedyna droga, by uniknąć paraliżu decyzyjnego w KRS.

Szybka ścieżka do porozumienia

Sądowe rozwiązywanie sporów w Polsce trwa średnio 2,5 roku. U nas wypracowanie ugody zajmuje zazwyczaj od 14 do 22 dni. To ogromna oszczędność czasu i pieniędzy. Zamiast płacić krocie prawnikom za pisanie pism procesowych, wspólnicy ustalają nowy regulamin zarządu lub zmieniają statut spółki. W październiku 2024 roku zakończyliśmy mediację dla warszawskiej firmy z branży transportowej, gdzie konflikt o leasing 12 nowych aut blokował całą działalność. Po dwóch sesjach u nas, firma wróciła do normalnej pracy.

Naprawiamy strukturę udziałów

Często problemem nie jest zła wola, ale stare błędy w papierach. Przy okrągłym stole wyciągamy te błędy na wierzch. Naprawiamy strukturę udziałów tak, aby inwestor czuł się bezpiecznie, a założyciel miał motywację do dalszej pracy. Nie obiecujemy cudów, ale gwarantujemy, że obie strony wyjdą z konkretnym dokumentem w ręku. Bez chodzenia po sądach, bez publicznego prania brudów. To czysty biznes, oparty na parytecie i wzajemnym szacunku do włożonego kapitału.

Co otrzymujesz po sesjach?

Efektem naszych mediacji jest spisany protokół uzgodnień oraz gotowy projekt aneksu do umowy spółki. Wszystko przygotowujemy w ciągu 5 dni roboczych od ostatniego spotkania. Dokumenty są gotowe do podpisu u notariusza. Dzięki temu nasi klienci, jak np. właściciele małej drukarni z Mokotowa, mogli w 11 dni odblokować zamrożone konto firmowe i wypłacić zaległe wynagrodzenia dla 9 osób. Działamy szybko, bo wiemy, że w biznesie każdy tydzień zwłoki to realna strata gotówki.

P.S. Jeśli jedna ze stron odmawia przyjścia na spotkanie, przygotowujemy specjalny list zapraszający, który wyjaśnia korzyści finansowe z polubownego zakończenia sprawy.